Nowojorski Checker, rok 1998. Canon EOS A2E & EF 28-135mm f3.5-5.6 IS

W połowie ubiegłego wieku stały się jednym z głównych symboli Nowego Jorku. Żółte Checker Taxi Cabs, które szczelnie wypełniały manhattańskie ulice jeszcze ćwierć wieku temu, są dziś prawdziwym unikatem… Historia Checker’ów sięga lat 20tych ubiegłego stulecia. To właśnie wtedy w Checkers Motor Corporation, mieszczącej się w Kalamazoo (stan Michigan) wyprodukowano pierwszą taksówkę. W 1925 roku CMC, wypuszczając na rynek ponad tysiąc egzemplarzy rocznie była największą amerykańską firmą produkującą tylko i wyłącznie taksówki.

Produkowany w latach 1956-1982 model A8/Marathon stał się prawdziwą ikoną nowojorskich ulic. Nie tylko za sprawą swojej liczebności na ulicach, ale także z powodu uwiecznienia go w wielu kultowych filmach i serialach tego okresu. Checkers’y pojawiły się na planie filmowym popularnego serialu telewizyjnego Mission Impossible emitowanego po raz pierwszy w latach 1966-1973. To właśnie ten serial stał się inspiracją do nakręcenia trzech kinowych hitów z Tomem Cruisem w roli głównej. Checkers’y pojawiały się później między innymi w Taksówkarzu (Taxi Driver) Martina Scorsese, telewizyjnym show Taxi, emitowanym na przełomie lat 70 i 80-tych XX wieku czy w popularnym serialu komediowym Przyjaciele (Friends), stworzonym przez Martę Kauffman i Davida Crane’a i kręconym głównie na Manhattanie w latach 1994-2004…

Świat idzie naprzód. Dziś ujrzenie oryginalnego Checkera na ulicach Nowego Jorku graniczy z cudem. Wyparły go nowocześniejsze, bardziej wygodne i oszczędniejsze Chevrolety i Toyoty. Z kryzysem ekonomicznym nie poradził sobie sam producent tych kultowych już dziś taksówek – Checker Motors Corporation. 16 stycznia 2009 firma złożyła wniosek o bankructwo, zamknęła swoje zakłady i zwolniła z pracy cały personel. Checkery odchodzą powoli do historii. Czasem pojawiają się jeszcze na aukcjach, by osiągnąć dość zawrotne ceny (w zależności od modelu oraz roku produkcji cena wywoławcza waha się w granicach od 8.000 do 40.000 dolarów!). Nie ulega wątpliwości, że dziś to już prawdziwy towar kolekcjonerski…

JDG

Przewiń do góry